Rajović wyjechał z Polski i nagle zaczął strzelać

Mileta Rajović potrzebował zaledwie kilku dni poza Legią Warszawa, żeby przypomnieć sobie, jak wygląda bezpośredni udział przy bramkach. Duński napastnik został 2 września wypożyczony do FC Midtjylland, a jego początek po powrocie do ojczyzny wygląda niemal jak gotowy materiał do złośliwego porównania. Dwa mecze, gol i dwie asysty. W Warszawie w obecnym sezonie ligowym? Sześć występów, 215 minut i ani jednej bramki ani asysty.
Pierwszy sygnał przyszedł już w debiucie. Midtjylland przegrywało z Nordsjælland 1:2, gdy Rajović pojawił się na murawie w 76. minucie. Dziesięć minut później zgrał głową piłkę do Martina Erlicia, który wyrównał na 2:2. Duńczyk potrzebował więc kilkunastu minut w nowym klubie, aby zrobić coś, czego w tym sezonie Ekstraklasy nie zrobił ani razu – zaliczyć punkt w klasyfikacji kanadyjskiej.
Jeszcze lepiej poszło mu trzy dni później. Rajović dostał miejsce w podstawowym składzie na pucharowe spotkanie z Sundby BK. Najpierw asystował przy golu Kjella Wätjena, a następnie sam wykorzystał rzut karny. Midtjylland rozbiło niżej notowanego rywala 7:0, a były napastnik Legii zakończył swój drugi występ z golem i asystą. Oczywiście trzeba zachować proporcje – Sundby nie jest rywalem na poziomie Ekstraklasy, a bramka padła z karnego. Trudno jednak nie zauważyć kontrastu: Rajović w ciągu dwóch spotkań w Danii uczestniczył przy trzech golach.
A przecież do Warszawy przyjeżdżał jako jeden z najdroższych napastników w historii polskiej ligi. Legia zapłaciła Watfordowi około 3 mln euro. W całym pobycie przy Łazienkowskiej Rajović uzbierał 50 występów i 10 bramek, ale nigdy nie stał się napastnikiem, którego oczekiwano za takie pieniądze. Szczególnie źle wyglądała jego seria 14 kolejnych meczów Ekstraklasy bez gola. W obecnym sezonie ligowym licznik zatrzymał się na sześciu występach i zerowym dorobku bramkowym.
Za wcześnie więc ogłaszać wielkie odrodzenie Rajovicia. Dwa mecze w Danii nie kasują kilkunastu miesięcy rozczarowań w Warszawie, a rozbicie Sundby 7:0 trudno traktować jako ostateczny dowód. Ale początek jest dla Legii co najmniej niewygodny: wypożyczasz napastnika, który nie daje ci liczb, a kilka dni później ma już gola i dwie asysty. Midtjylland posiada opcję wykupu 27-latka, więc jeśli Rajović rzeczywiście odzyska w Danii skuteczność, historia może zrobić się dla warszawskiego klubu jeszcze ciekawsza.
FAQ
Ile goli Mileta Rajović strzelił po odejściu z Legii?
W dwóch pierwszych występach dla FC Midtjylland Rajović zdobył jedną bramkę i zaliczył dwie asysty. Gola strzelił z rzutu karnego w wygranym 7:0 meczu Pucharu Danii z Sundby BK.
Jak Rajović radził sobie w Legii Warszawa?
Łącznie rozegrał dla Legii 50 spotkań i zdobył 10 bramek. W Ekstraklasie sezonu 2026/27 wystąpił sześć razy, ale nie zdobył bramki ani nie zaliczył asysty.
Czy FC Midtjylland może wykupić Rajovicia z Legii?
Tak. Rajović został wypożyczony do końca sezonu 2026/27, a FC Midtjylland zagwarantowało sobie opcję jego wykupu.






