Bayern Monachium zdobył pierwsze trofeum sezonu 2026/27. Drużyna Vincenta Kompany’ego pokonała Borussię Dortmund 2:1 na Signal Iduna Park i sięgnęła po Superpuchar Franza Beckenbauera. O zwycięstwie mistrza Niemiec przesądziła znakomita pierwsza połowa, w której do siatki trafili Nathaniel Brown i Michael Olise. Dortmund odpowiedział po przerwie golem Fábio Silvy, ale nie zdołał doprowadzić do wyrównania.
Bayern rozpoczął spotkanie w ustawieniu 4-2-3-1 i od pierwszych minut przejął kontrolę nad środkiem boiska. Joshua Kimmich oraz Aleksandar Pavlović odpowiadali za tempo rozegrania, a Olise i Luis Díaz regularnie rozciągali defensywę Borussii. Dortmund próbował przeciwstawić się rywalom systemem 3-4-2-1, lecz przez całą pierwszą połowę pozostawał zepchnięty do defensywy. Bawarczycy mieli przed przerwą 69 procent posiadania piłki i oddali 11 strzałów przy zaledwie jednej próbie gospodarzy.
Przewaga Bayernu przyniosła efekt w 28. minucie. Olise znalazł podaniem Nathana Browna, a debiutujący w oficjalnym meczu zawodnik uderzeniem lewą nogą pokonał Gregora Kobela. Tuż przed zejściem do szatni role się odwróciły. Tym razem Olise sam zakończył akcję, zdobywając bramkę na 2:0. Bayern zamknął pierwszą połowę z czterema rzutami rożnymi, 340 celnymi podaniami oraz całkowitą kontrolą nad przebiegiem spotkania.
Po przerwie Niko Kovač zareagował zmianami, a wprowadzenie Giannisa Konstanteliasa wyraźnie ożywiło grę gospodarzy. Borussia zaczęła częściej atakować skrzydłami, przesunęła wahadłowych wyżej i zmusiła Bayern do głębszej obrony. Dortmund po zmianie stron oddał siedem strzałów i wykonywał siedem rzutów rożnych. W 75. minucie Daniel Svensson znalazł podaniem Fábio Silvę, który mocnym uderzeniem zmniejszył straty.
Końcówka należała do Borussii, ale Bayern zachował wystarczająco dużo spokoju. Manuel Neuer dobrze radził sobie przy dośrodkowaniach i zanotował trzy interwencje, a Maximilian Beier w doliczonym czasie nie wykorzystał jednej z najlepszych okazji na doprowadzenie do remisu. Nadzieje Dortmundu ostatecznie pogrzebała czerwona kartka dla Ramy’ego Bensebainiego w 90. minucie.
Końcowe statystyki pokazują, że zwycięstwo Bayernu nie było przypadkowe. Bawarczycy utrzymywali się przy piłce przez 61 procent czasu, oddali 21 strzałów wobec ośmiu Borussii i aż dziesięć razy trafili w światło bramki. Dortmund odpowiedział trzema celnymi uderzeniami. Bayern wykonał również 621 podań przy 377 podaniach gospodarzy, a w pojedynkach osiągnął przewagę 56 do 44 procent.
Borussia była znacznie bardziej agresywna w odbiorze. Gospodarze zanotowali 24 wślizgi przy 12 Bayernu, wykonywali siedem rzutów rożnych wobec sześciu rywali i zmusili Bawarczyków do pracy w defensywie po przerwie. Dortmund popełnił jednak 16 fauli – dwukrotnie więcej od mistrzów Niemiec – a spotkanie zakończył z czerwoną kartką. Kobel musiał interweniować osiem razy i to głównie dzięki niemu Borussia pozostawała w grze do ostatnich sekund.
Michael Olise vs Dortmund pic.twitter.com/UXCmdiLuTI
— SIR AHMED (@midopido21) August 23, 2026
Najlepszym zawodnikiem spotkania został Michael Olise. Francuz zdobył bramkę, zanotował asystę, stworzył cztery kluczowe podania i otrzymał notę 8,3. Spośród 58 jego podań aż 49 dotarło do adresata, a cztery z pięciu strzałów były celne. Olise wygrał również osiem pojedynków i wymusił cztery przewinienia. Jego przewagę potwierdzili kibice – otrzymał 5466 z 7461 głosów w wyborze zawodnika meczu.
Bayern nie rozegrał idealnego spotkania, ale zrobił wystarczająco dużo, aby rozpocząć sezon od trofeum. Pierwsza połowa pokazała jakość i dojrzałość zespołu Kompany’ego, druga przypomniała natomiast, że Dortmund potrafi być groźny, gdy narzuci większą intensywność. Ostatecznie różnicę zrobił Olise – zawodnik, który w najważniejszych momentach najpierw stworzył bramkę, a następnie sam ją zdobył.
Autor
-
Założyciel i współwłaściciel DziennikPiłkarski.pl. Łączy analityczne podejście z pasją do sportu. IT Project Manager, ekspert branży HVAC, mówi w pięciu językach. Mieszka w Stavanger (Norwegia). Fan Leo Messiego, kibic Liverpoolu, Viking FK i Legii Warszawa. Inwestor na rynku akcji i kryptowalut, związany z obszarem nowych technologii. Szczęśliwy ojciec i mąż.



